Epicki rozmach tej powieści jest fascynujący

Epicki rozmach tej powieści jest fascynujący

Pierwsze tomy z serii “Malazańska księga poległych” wpadły w moje ręce jakoś kilka lat temu. Zachęcony opisami oraz opiniami postanowiłem je przeczytać i okazało się, że są całkiem dobre. Szósta część pt. “Łowcy kości” sprawiła mi za to wiele satysfakcji i jak do tej pory uważam ją za jedną z najlepszych tego cyklu.

Powieść fantasy wysokich lotów

Przyznam szczerze, że miałem sporą przerwę w czytaniu tej serii. Po skończeniu pierwszych czterech tomów nie zabrałem się za kolejne aż do teraz. Nie było to spowodowane tym, że książki są nudne. Stało się to naturalnie i miałem też sporo innych powieści fantasy do przeczytania. Ponowne wydania zachęciły mnie do przypomnienia sobie wcześniejszych tomów i do kontynuacji przygody z tym cyklem. Tak dotarłem do “Łowców kości” i jak na razie jest do dla mnie numer jeden tej serii.

Z poprzednimi powieściami bywało różnie. Niektóre okazały się świetne, inne trochę nierówne. W przypadku tej nie mogę nic złego napisać ani niczego jej zarzucić. Steven Erikson proponuje tutaj wyborną epicką ucztę fantasy. W jego twórczości cenię sobie to, że potrafi wykreować bardzo charakterystycznych bohaterów. Postacie w tej powieści potrafią wzbudzać emocje swoim postępowaniem i albo się je lubi, albo nie. Dzięki temu elementowi nie pozostawałem obojętnym i uważam to za plus. Niemrawość postaci raczej nikogo nie fascynuje i nie zachęca do poznawania ich losów.

Do atutów dorzucę jeszcze uczucie niepewności. Autor potrafi zaskakiwać i dlatego podczas czytania tej książki nie można niczego z góry zakładać. Wszystko może się niespodziewanie wydarzyć, zmieniając całkowicie dotychczasowe wyobrażenia i domysły. Powoduje to, że ciekawość nie zanika, a wzrasta za to chęć poznania dalszego ciągu historii. No i dochodzą do tego jeszcze barwne opisy cechujące się detalami. Wszystko to składa się na fascynujące dzieło w swoim gatunku.

Książka świetnie reprezentuje całą serię

Rozwodzenie się nad fabułą nie ma jak dla mnie najmniejszego sensu. Streszczanie książki mającej ponad tysiąc stron mija się po prostu z celem. Najlepiej ją przeczytać, do czego zachęcam, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Przy okazji radość z lektury bez uprzedniego znania wszystkich faktów jest najzwyczajniej w świecie fascynującym doświadczeniem. Wspomnę tylko, że Steven Erikson stworzył coś, co w literaturze fantasy z pewnością się wyróżnia. Cały cykl warty jest uwagi. Spokojnie można się z nim zapoznać. Potrafi sprawić on sporo satysfakcji.

Czy fantasy może być wartościowe?

Czy fantasy może być wartościowe?

Znam twórczość Stevena Eriksena dość dobrze. Miałam okazję czytać wszystkie tomy jego najpopularniejszej serii, które pojawiły się na rynku czytelniczym. Przyznam szczerze, że po piątym tomie byłam już trochę zmęczona tym cyklem i zdecydowałam, że dam sobie trochę czasu i odpocznę od tego typu literatury. Minęło już kilka miesięcy od tego momentu, a ja siedzę właśnie z zamkniętą po czytaniu kolejną częścią tej sagi. Właśnie dzisiaj skończyłam czytać powieść pt. “Łowcy kości. Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych. Tom 6” (https://www.taniaksiazka.pl/lowcy-kosci-opowiesci-z-malazanskiej-ksiegi-poleglych-tom-6-steven-erikson-p-1571809.html)  i jestem nią urzeczona. Powiem wprost, że ta przerwa od Malazańskich klimatów była mi potrzebna. Musiałam po prostu zatęsknić za tymi książkami. Jeśli więc macie już jakiegoś autora dość, macie przesyt, to warto zrobić sobie przerwę od czytania, aby potem wrócić z podwójną radością.

Miejsce zwykłych ludzi w cywilizacji stworzonej przez bogów

Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących fabuły, jaka została wymyślona w tej powieści, gdyż nie da się tego tak po prostu opowiedzieć. Spróbuję jednak opisać pokrótce, o czym w ogóle jest “Malazańska Księga Poległych”. Jest to opowieść o upadku i odbudowie cywilizacji, jaka została zniszczona przez bogów toczących ciągle między sobą wojny. Zwykli śmiertelnicy są w tym świecie jedynie pionkami, trybikami w ogromnej maszynie cywilizacji. Jednak to z ich perspektywy możemy oglądać uniwersum wymyślone przez autora. Nie chcę jednak zdradzać szczegółów, więc zachęcam do czytania, bo naprawdę warto.

Czy autor jest geniuszem?

Czasem zastanawiam się, jak wielki trzeba mieć talent, aby wykreować tak złożoną fabułę, tak rozbudowany świat, czy zapamiętać tak dużą ilość wątków oraz postaci. Autor najwidoczniej  ma w sobie coś takiego, co pozwala mu na tworzenie tak rozbudowanych historii. Jestem mu za to niezmiernie wdzięczna, bo dzięki temu mam okazję przeczytać niesamowicie wciągającą powieść, która pozwala mi nie tylko zrelaksować się podczas czytania, ale także razem z bohaterami przenieść się do całkiem innego świata. Jeśli też macie ochotę na podróż do tajemniczego uniwersum, to dajcie szansę Eriksenowi. 

 

Kolejny tom cyklu “Malazańska Księga Poległych”!

Kolejny tom cyklu “Malazańska Księga Poległych”!

“Łowcy kości. Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych. Tom 6” to szósty tom bestsellerowej serii fantasy, zatytułowanej “Malazańska Księga Poległych”. Bunt w Siedmiu Miastach został zdławiony. Ostatni oddział buntowników pod wodzą fanatyka imieniem Leoman od Cepów broni się w Y’Ghatan. Do ostatecznego unicestwienia resztek rebeliantów zostają skierowani dzielni żołnierze z Czternastej Armii. Miasto wzbudza w nich jednak pewien niewysłowiony strach, bowiem to właśnie w nim zginął jeden z najznamienitszych bohaterów Imperium. W tym samym czasie Okaleczony Bóg zasiadł w panteonie, co może mieć ogromny wpływ na świat śmiertelników.

Steven Erikson – biografia bestsellerowego pisarza fantasy

Steven Erikson z wykształcenia jest antropologiem oraz archeologiem. Ten kanadyjski autor piszący głównie powieści fantasy, urodził się w Toronto 1959 roku. Pisarz obecnie mieszka w swojej ojczyźnie, jednak w przeszłości przez pewien czas mieszkał w Wielkiej Brytanii. Debiutem literackim pisarza w gatunku fantasy była wydana w 1999 roku powieść “Ogrody Księżyca”, która rozpoczyna bestsellerowy cykl “Malazańska Księga Poległych”. Za tę książkę Erikson został nominowany do Nagrody World Fantasy w kategorii “powieść”. Cykl “Malazańska Księga Poległych”, składa się z następujących tomów: 

– “Ogrody Księżyca” (1999),

– “Bramy Domu Umarłych” (2000),

– “Wspomnienie lodu: Cień przeszłości” (2001),

– “Wspomnienie lodu: Jasnowidz” (2001),

– “Dom Łańcuchów: Dawne dni”  (2002),

– “Dom Łańcuchów: Konwergencja” (2002),

– “Przypływy nocy: Misterny plan” (2004),

– “Przypływy nocy: Siódme zamknięcie” (2004),

– “Łowcy kości: Pościg” (2006),

– ” Łowcy kości: Powrót” ( 2006),

– “Wicher Śmierci: Imperium” (2007),

– “Wicher Śmierci: Ekspedycja” ( 2007),

– “Myto ogarów: Miasto” (2008),

– “Myto ogarów: Początek” (2008),

– “Pył snów: Wymarsz” (2009),

– “Pył snów: Pustkowia” (2009),